Eskulap Gniezno

Kobieta jedząca sałatkę

Jak się odżywiać, by nie zachorować?Challenge’25

Jak się odżywiać, by nie zachorować? Challenge'25

Jak się odżywiać, by nie zachorować? O zdrowej diecie można by pisać bardzo wiele, odnosząc się do wieku danej osoby, dodatkowych schorzeń czy trybu życia. W poniższym wpisie podam ogólne rekomendacje opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy, które zastąpiły Piramidę Zdrowego Żywienia.

Spis treści:

Autor wpisu

lek.med. Krzysztof Ostrowski

lek. med. Krzysztof Ostrowski
specjalista chorób wewnętrznych

Specjalista chorób wewnętrznych. Lekarz z wieloletnim stażem pracy z pacjentami, specjalizujący się w badaniach ultrasonograficznych. Absolwent Akademii Medycznej w Poznaniu. Przez wiele lat był dyrektorem ds. lecznictwa gnieźnieńskiego szpitala. Przyjmuje pacjentów prywatnie w Centrum Medycznym Eskulap w Gnieźnie. Jako jedyny w regionie wykonuje diagnostyczny skan pacjenta, czyli kompleksowe badanie USG podczas jednej wizyty.

Zalecenia Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH - Państwowego Instytutu Badawczego

Według tych zaleceń, połowę naszego jadłospisu powinny stanowić różnokolorowe (to ważne, bo zawierają różne składniki odżywcze) owoce i warzywa. Stanowią one podstawowe źródło niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu: witamin, składników mineralnych, antyoksydantów oraz błonnika pokarmowego. W ciągu dnia powinno się ich spożywać minimum 400 g, przy czym przewagę powinny stanowić warzywa.

Kolejne dwie kategorie produktów koniecznych do uwzględnienia w diecie, to: produkty zbożowe i będące źródłem białka. Każda z nich powinna stanowić jedną czwartą wszystkich zjadanych przez nas pokarmów.

W przypadku produktów zbożowych (pieczywo, kasza, ryże, makarony) wskazane są pełnoziarniste. Zaleca się spożywanie ich minimum 90 g dziennie.

Ograniczmy mięso czerwone

Natomiast odnosząc się do pokarmów białkowych (mięso, ryby, jaja, nasiona roślin strączkowych, mleko, produkty mleczne wraz z ich roślinnymi zamiennikami wzbogaconymi o wapń) – zwrócę uwagę na konieczność ograniczenia w jadłospisie do maksymalnie 350-500 g na tydzień mięsa czerwonego (wieprzowina, wołowina) oraz mięsnych wyrobów (wędliny). Międzynarodowa Agencja ds. Badań nad Rakiem sklasyfikowała bowiem mięso czerwone do grupy czynników prawdopodobnie rakotwórczych dla człowieka, natomiast wyroby mięsne do czynników, co do których istnieją przekonujące dowody, że są rakotwórcze.

Zrezygnujmy ze słodyczy

I na koniec – coś, co może być bardzo ,,bolesne” – konieczność ograniczenia słodyczy i wszelkich produktów o wysokim indeksie glikemicznym. To, że przyczyniają się do wzrostu wagi, jest wiedzą powszechną. Nie wszyscy natomiast wiedzą, że insulina uwalniania w organizmie w dużych ilościach w związku ze spożyciu pokarmów wysokoglikemicznych, podsyca procesy zapalne, a to z kolei wpływa na rozwój komórek rakowych.

Pamiętajmy więc, że to, jak się odżywiamy, ma nie tylko wpływ na nasz wygląd, ale przede wszystkim na nasze zdrowie.

Rozważnego smacznego!